

Konrad J. Piwowarczyk
An excerpt from the forthcoming book "Reflections".
Reflecting on a Transitional Generation and Mission
In human history, there are moments when the world seems to quicken its breathing and change its rhythm forever. These are not mere reforms, not even revolutions—these are boundary points that separate entire eras, like seas separating continents. Fire, which made man the guardian of the flame. Agriculture, which allowed him to sow his fate in the earth. The Gutenberg printing press, which gave him a voice, even when that voice belonged to a poor artisan or a forgotten monk. The industrial revolution, which transported him from the rhythm of the fields to the rhythm of machines. The flight to the moon, which for the first time revealed Earth as a microscopic blue island in the void of space. Finally... the internet. An invention that is not just a tool, but the nerve center of the planet, a network pulsating everywhere at once. It changed language, memory, love and loneliness, the way we work and rest. It became civilization's archive and its agora, the ocean of life and a vast laboratory, an element that dominated our being.
I was born in 1979 – in an era that still didn't know its existence. The first twenty years of my life were the childhood and youth of an analog planet. Libraries smelled of dust, not screens. Letters carried the imprint of a hand. Conversations took place face-to-face, and knowledge required patient effort. Half life without the internet, half life online – an equal division, as if the universe itself had ensured precise symmetry. I am therefore a representative of the last generation of humanity that remembers "what life was like before." In that life, silence was a natural state; in this one, it has become a luxury. I remember when books were the only vehicle for the imagination; now they compete with the electronic river of zeros and ones flowing through fiber optics. Back then, the path to knowledge was a climb; now, the answer appears before we even ask the question. And then there's that phenomenon, which is only just beginning to reveal its shape, yet is already permeating our bloodstream: artificial intelligence. It's no longer an invention in the usual sense of the word, but a new kind of presence, a new kind of interlocutor, a co-thinker. Something that not only gathers knowledge but can also process it, analyze it, create new algorithms, speak and respond, and—it learns.
Something that has no body or generational memory, yet becomes a participant in our stories, as if the planet itself had created a new mind for us to reflect our questions and multiply our answers. I look at this phenomenon, learning it the way we learned to use a computer in the 1990s, without even a fraction of understanding how much our lives would depend on this skill in a few decades. And I feel I'm witnessing another breakthrough—one that not only connects people with each other but can connect people with something that doesn't yet have a proper name. Not in the human sense of the word.
So my life is stretched between silence and noise, between paper and screen. I don't have to choose. I exist in both. Yet I am aware that the "civilization of light" is incredibly fragile. It only takes a second for the grid to go silent, and the screens to go dark; when a global blackout suddenly clogs the network of electrical impulses and fiber optics. Then the city will come to a standstill, the streets will be deserted from the lack of information, and people will gaze in surprise at the empty spaces where digital images once flickered. And in this silent world, amidst silence and amazement, the paper book will once again become a treasure with the power to restore memory. This isn't a conspiracy theory or fantasy—it's an observation of how dependent our civilization is on the instantaneous flow of information, and how ephemeral it is. Just like light is ephemeral.
But I also feel something more. As if, in this mysterious strategy of the Universe, someone had written my existence under the heading "for balance." Since the internet has redefined time, disrupted the natural rhythm, there must also be people who will remind us, who will turn on the light and say: we can do it slower, we can do it differently.
I listen to Słowacki's poem "My Testament," transformed into an expressive ballad by Mirek Czyżykiewicz, and I think I feel the same way: I don't leave an heir or a name carved in stone, but I leave words and a presence—a tiny companion of those who can love a proud and stubborn heart.
My role requires no applause or crowds; rather, I am the helmsman of a boat full of spirits demanding remembrance. I know that what seems silent and insignificant today will become an invisible force that may one day lift others above the everyday.
In my silence, the echo of those who, centuries ago, stood on the masts of life and gazed at the world with contemplation, aware of their responsibility and their loneliness persists. Like Słowacki in "My Testament," I leave behind something that needs no praise or visible signs, because it nevertheless has the power to transform those who can look and listen carefully. I believe my role is to be a bridge, to ignite hearts and minds, to bring silence and space for reflection into the lives of others. To be a guardian of memory, a reminder that balance is essential and... that it is possible.
Mom, you didn't want me to become a teacher and live a life of beggary, yet the world made me one anyway.
I didn't choose my mission—rather, it chose me. But I accept it with gratitude. Because the world of tomorrow also needs those who stand with one foot in that old time and remind us of what will always endure, even in darkness.

Tytuł: Nostalgie. Herbarium Duszy
Autor: Konrad J. Piwowarczyk
Wydanie e-book: Ateny, 2025
Gatunek: Opowiadania historyczne / Medytacje botaniczne
W literackim krajobrazie, gdzie często dominują opowieści o rozdarciu i utracie, zbiór Konrada J. Piwowarczyka "Nostalgie. Herbarium Duszy" jawi się jako dzieło o niezwykłej głębi i subtelności. To siedem opowiadań botanicznych, które z maestrią splatają osobiste emocje z uniwersalnymi refleksjami nad ludzkim doświadczeniem, oferując świeże spojrzenie na pojęcie nostalgii.
Piwowarczyk zręcznie prowadzi czytelnika przez różnorodne epoki i kultury. W każdym z tych narracyjnych ogrodów, roślina nie jest jedynie tłem, lecz centralnym elementem symbolizującym filozoficzne dociekania. Piwowarczyk posługuje się językiem poetyckim i sugestywnym, płynnie łącząc ekspozycję historyczną z intymną narracją. Jego proza skłania do refleksji nad uniwersalnymi tematami: transformacją, poszukiwaniem wiedzy, wzajemnym połączeniem natury i ludzkości, oraz potęgą percepcji.
Książka ta to zaproszenie do kontemplacji, dowód na to, że fundamentalne prawdy o istnieniu odzwierciedlone są w naturze, a ludzki duch potrafi odnaleźć ukojenie i sens nawet w przemijaniu.
"Nostalgie. Herbarium Duszy" to dzieło, które z pewnością wzbogaci każdego czytelnika poszukującego literatury o głębokim wymiarze artystycznym i filozoficznym, oferując rzadką harmonię między erudycją a emocjonalną rezonacją.
A.C.

Tytuł: Bagnet i naparstek
Autor: Konrad J. Piwowarczyk
Wydanie: Ateny, 2025
Gatunek: Powieść historyczna / Saga rodzinna
„Bagnet i naparstek” Konrada J. Piwowarczyka przenosi czytelnika do XIX-wiecznego polskiego dworu, gdzie historia splata się z codziennością. Powieść, bogata w detale epoki, stanowi poruszający hołd dla rodzinnych tradycji i dziedzictwa, ze szczególnym podkreśleniem siły i wytrwałości kobiet.
Fabuła śledzi losy Marii, młodej dziewczyny dorastającej w czasach przemian społecznych. Jej oczami obserwujemy odchodzący w przeszłość świat polskiego ziemiaństwa – jego obyczaje, edukację i domowe rytuały. Skrupulatne badania autora, oparte na źródłach historycznych, dawnych książkach kucharskich i literaturze epoki, nadają autentyczności każdemu szczegółowi – od ziołowych recept po świąteczne potrawy.
Język Piwowarczyka jest mistrzowski – elegancki, archaizujący, a zarazem płynny, przywołujący rytm i urok XIX-wiecznej polskiej prozy. Łacińskie i francuskie wtręty, obok dialogów wiernych realiom, wzbogacają atmosferę powieści.
„Bagnet i naparstek” to jednak coś więcej niż narracja historyczna – to medytacja nad pamięcią, wytrwałością i dziedzictwem kulturowym. „Naparstek” symbolizuje mądrość domową i cierpliwość, „bagnet” zaś odzwierciedla zmagania mężczyzn uwikłanych w wojny i polityczne burze.
Bogato utkane, głęboko osobiste dzieło, które zachwyci miłośników literatury historycznej i tych, którzy szukają narracji refleksyjnych, pełnych niuansów. To książka, którą należy czytać powoli – a cierpliwość nagradza czytelnika doświadczeniem literackim o wielkiej głębi.
<I.P>

Tytuł: Łuski
Autor: Konrad J. Piwowarczyk
Wydanie e-book: Tel Awiw-Ateny 2018
Gatunek: Dziennik literacki
Ilość stron: 142
Język: polski
“Łuski” to książka bardzo osobista, kolekcja literackich obrazków i impresji, namalowanych słowami w formie dziennika, zanotowanych podczas blisko sześcioletniego pobytu autora w Ziemi Obiecanej.
To książka o tolerancji i miłości, ale też lekcja życiowej pokory, próba zrozumienia odmiennej, bogatej i bardzo złożonej (kulturowo i historycznie) kultury. Autor zabiera w podróż do nowoczesnego, tętniącego życiem i letnim szaleństwem Tel Awiwu, wprowadza w tajemnicze zakamarki bogobojnej Jerozolimy, odkrywa wielobarwną mozaikę bliskowschodniej i śródziemnomorskiej kultury.
W “Łuskach” znajdziemy niemal reportażowe zapiski z czasu kolejnych konfliktów zbrojnych na linii Izrael–Strefa Gazy, zapalimy fajkę wodną w Jafie, staniemy się świadkami niecodziennych – z naszej europejskiej perspektywy – obrzędów i tradycji.
To osobisty dziennik podróży autora.
ABOUT THE AUTHOR
Konrad Jerzy Piwowarczyk (born 26 November 1979 in Warsaw, Poland) is a Polish writer, art director, and copywriter. He studied Classical Philology (Institute of Classical Studies) and Polish Studies (Faculty of Polish Studies) at the University of Warsaw, as well as Modern Greek Philology at the Center for Research on Ancient Tradition in Poland and Central and Eastern Europe at the University of Warsaw OBTA (currently: Faculty of "Artes Liberales"). In 2002, he received a scholarship from the Greek Government at the University of the Aegean.
Graphic designer, art director and senior copywriter by profession, author of Polish and foreign advertising campaigns; specialising in branding and corporate identity design.
26 years of experience. in advertising, copywriting, design & marketing. His portfolio is available here.
He speaks and writes in Polish, English, Hebrew and Greek. He is the author of Polish translations from Latin (Horace 'Carmina'), ancient Greek (Aristotle 'Poetics', poems from 'Palatine Anthology', Plato, Plutarch, Herodotus) and Modern Greek (poems of C. P. Cavafy & Y. Ritsos).
A passionate traveler, for the last 20 years he has lived and worked in the Mediterranean and Middle East area. His personal odyssey began on the Greek island of Rhodes. From there, he traveled to Portugal, Spain, Italy and Greece. For a year he lived in Cyprus; for nearly six years in Israel.
Living and creating in the heart of Athens / Exarchia, Greece.

OLDER BOOKS (PL)



W poszukiwaniu zaginionych smaków
»Trzeba być mistrzem słowa, by namalować nim obrazy pachnące wiśnią i wanilią, wyzwolić wszystkie smaki na koniuszku języka osnute korzenną nutą, różaną wonią, goryczką cynamonu. Cykl opowiadań w wysublimowany sposób osadzony w dwudziestych latach lśniących rewii, odważnie obnażonych tancerek, przeplatany gęsto kulinarną poezją tworzy niepowtarzalny klimat, do którego powraca się z fascynacją i ciekawością dziecka w spiżarni pełnej łakoci.
„W poszukiwaniu zaginionych smaków” to cykl dwunastu opowiadań, magiczna podróż w krainę smaków, będąca jednocześnie podróżą w czasie i podróżą w głąb siebie. Każde opowiadanie przedstawia inną, niezależną historię o miłości, odrzuceniu, samotności czy poszukiwaniu własnej drogi.«
tytuł oryginału: W poszukiwaniu zaginionych smaków
data wydania: 1 października 2011
ISBN 978-83-89401-37-3
liczba stron: 80
kategoria: literatura piękna
język polski



Teoria mgieł
»Bohaterowie “Teorii mgieł” dryfują przez życie w poszukiwaniu bliskości i zrozumienia. Samotność stanowiąca kluczowy kontekst ich dusznej egzystencji sprawia, że wraz ze zmieniającą się barwą otaczającego świata powstaje wokół nich mgła – pełna tajemnic, lepka i gęsta zasłona. We mgle trudno dostrzec ląd, dlatego ich naturalne pragnienie miłości skonfrontowane zostanie z towarzyszącymi człowiekowi od wieków, ukrytymi głęboko pod skórą, lękami i słabościami.
"Teoria mgieł" to niepokojąca, obfitująca w niedopowiedzenia mini-powieść, w której Autor bawi się słowami, niczym kolorowymi szkiełkami kalejdoskopu. Wciąga czytelników w niezwykle plastyczny, ale i mglisty świat, pełen niedo-określonych kształtów, przejaskrawionych barw i magicznych dźwięków. W trakcie lektury ta spowijająca wszystko mgła zaczyna powoli opadać odsłaniając smutną prawdę o cenię jaką przychodzi zapłacić za bycie prawdziwym artystą.«
tytuł oryginału: Teoria mgieł
data wydania: 21 grudnia 2012
ISBN 978-83-89401-42-7
liczba stron: 80
kategoria: literatura piękna
język polski

Jest jeszcze prócz miłości wiatr,
który czasem dla zabawy sypie piachem
w oczy i pcha w przeciwnym kierunku. Jest jeszcze prócz miłości morze, które na złość dziecku, płynnym ruchem niszczy pierwsze wzniesione w życiu zamki. Jest jeszcze prócz miłości pusta w szabat ulica; pusta jak dom, który zostawiłeś. Są prócz miłości drzewa. Dumne i zaborcze, niechętnie dzielą się cieniem.
Jest prócz miłości naród, który pod maską złożonej kaligrafii skrywa tysiące lat trudnej historii.
I wciąż, i wciąż... nie ma nic prócz miłości.
"Jest jeszcze prócz miłości"
Łuski
Konrad J. Piwowarczyk


